Figusie uratowały wolontariuszki, które jechały z psami do adopcji, uratowanymi w Ukrainie. Od kilku dni jest pod naszą opieką, na razie została odrobaczona, zaczipowana, jutro szczepienie.
Jak widać na zdjęciach trzeba będzie zrobić porządek z zębami, wysterylizować sunię. Musimy sprawdzić tylne łapy, bo trochę utyka. Sunia jest słodka, bardzo przyjazna, delikatna, nieduża. Na razie dużo śpi.

Jeśli Ktoś może dać jej dom tymzasowy, albo stały, to możemy umawiać się po zaszczepieniu Figusi.
AUTORKA: Magda Hejda
